Zanim podejmiemy jakąkolwiek pracę, warto sprawdzić jakie firma dana ma opinie chociażby w internecie. A wbrew pozorom wcale nie tak trudno jest się na nie natknąć. Można przeczytać wiele ciekawych rzeczy na różnego rodzaju forach internetowych, na serwisach poświęconych pracy. Bardzo często są to opinie zgorzkniałych i wściekłych byłych już pracowników którzy starają się stworzyć jak najbardziej złe i krzywdzące referencje dla firm w których wcześniej pracowali i z których z jakiś powodów zostali zwolnieni. A jak to jest z tymi zwolnieniami? Otóż najczęściej pracownicy zwalniani są z dwóch głównych powodów - pracują niewydajnie, czyli nie przykładają się do swoich zadań, albo są cięcia etatów i ktoś musi polecieć. Ci którzy wylatują z drugiego powodu są jednak bardziej pokorni i szukają nowej pracy zamiast wylewać za darmo żale w sieci. Natomiast ci pierwsi, z reguły najmądrzejsi i poczuwający się do roli jakiś mentorów chcą uchronić świat przed zagładą czyli ludzi przed zatrudnianiem się w danej instytucji. Bardzo często jest jednak tak, że osoby te najwyraźniej nie nadawały się na dane stanowisko do danej firmy. Ba - w ogóle nie nadają się do racy bo nie mają kompetencji ani nic nie potrafią i ludzie szybko się na nich poznają. Minęły już dawno te czasy kiedy referencje dla firm nie miały żadnego znaczenia bo każdy wystawiał im jak najlepsze a pracę i tak dostawało się po znajomościach. Dzisiaj zostały tyko znajomości. Ale konkurencja jest tak duża, że nawet złe opinie na temat jakiejś instytucji nie przeszkadzają. Oczywiście jeśli za nimi idą duże pieniądze za jakieś stanowisko. W przeciwnym wypadku zastanawiamy się jeszcze nad podjęciem pracy. Zawsze jednak trzeba brać pod uwagę własne kompetencje i pragnienia - co chcemy robić jest najważniejsze. Jeśli znajdziemy pracę z powołania, na pewno wszystko się ułoży i będzie szło jak najlepiej.
piątek, 23 września 2011
Certyfikacja
Znak jakości. Dzisiaj jest coś takiego bardzo popularne. Ma to na celu przyciągania klientów, robienie tak zwanego dobrego PR-u Ale czy dzisiejsi klienci, tak mocno wyczuleni na nabijanie ich w butelkę są w stanie zaufać takim znakom jakości? Otóż okazuje się że nie do końca, aczkolwiek z niewiedzy czy z braku czasu weryfikowania pewnych kwestii znacznie łatwiej jesteśmy w stanie zaufać produktowi który posiada na swoim opakowaniu jakiś certyfikat, niż takiemu który go nie ma. W czy chociaż wiemy w jaki sposób odbywa się certyfikacja? Ano okazuje się że nie do końca. A przecież w jakiś sposób musi ona dążyć przynajmniej do obiektywności. Czy jednak rzeczywiście tak jest, czy można zaufać do końca jakimś certyfikatom? Otóż chyba tak, choć może techniki nadawania certyfikatów nie odpowiadają każdemu. Jak to się odbywa? Ano na przykład na podstawie opinii klientów wyrażanych w badaniach opinii publicznej. Ale bardzo często takie badanie odbywa się za pieniądze. To znaczy, że zbiera się grupę osób które na przykład spożywają dany produkt lub zbiera się ludzi i nakazuje się im spożywać dany produkt i zapisywać swoje spostrzeżenia. Najczęściej pytania są zamknięte, ankietowe, jednak czasami trzeba wyrazić swoją subiektywną opinię. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt że ci ludzie dostają pieniądze za to że biorą udział w takich badaniach. Czy więc certyfikacja może być uznana w takich warunkach za coś obiektywnego i wiarygodnego? Ktoś może powiedzieć że nie, ale w sumie gdyby się głębiej nad tym zastanowić, to ma to jakiś sens. Jeśli bowiem człowiek jest nagradzany za wykonania jakiejś pracy, to bardziej to docenia i podchodzi do tego z większym namaszczeniem. Nie zależy mu na tym żeby kogoś oczernić ani wywyższyć, bo to jest jego praca. Może jest więc w tym jakiś sens.
Certyfikaty
Dzisiaj wiarygodność budują nie umiejętności ale raczej papierki. I tego nie można zaprzeczyć. Ludzie nawet jeśli posiadają jakieś umiejętności to starają się je udokumentować na wszelkie możliwe sposoby tylko dlatego, że nikogo nie interesuje żeby zobaczyć co ktoś potrafi. Wygodnictwo nakazuje sprawdzać to innym osobom. Można powiedzieć że jest dość ryzykowna postawa, ale jakże często praktykowana. Szczególnie jeśli chodzi o znajomość języków obcych i działanie szkół językowych Trzeba zwrócić uwagę do jakich szkół językowych najczęściej się zapisujemy jeśli już musimy koniecznie to zrobić? Oczywiście do takich , które posiadają międzynarodowe certyfikaty nauczania. Takim tylko ufamy. Ale czy ktoś z nas kiedykolwiek zainteresował się tym na czym opierają się te międzynarodowe certyfikaty? Otóż nie za bardzo, może klika procent wszystkich słuchaczy tych instytucji. No to słabo. Mona powiedzieć, że raczej staramy się wierzyć mądrym słowom. No i jeszcze jeden aspekt jaki jest brany pod uwagę w trakcie wyboru szkoły językowej - mianowicie poświadczenie jakie jest wydawane po skończeniu nauki. Czyli czy można otrzymać certyfikaty potwierdzające znajomość danego języka. Oczywiście trzeba za takie płacić jeśli chce się nawet podejść do egzaminu weryfikującego to. Ale okazuje się że owe szkoły także przygotowują właśnie pod kątem zdania takiego certyfikatu. To znaczy, że istnieje niebezpieczeństwo że nauka będzie przebiegała szablonowo i że nie dotniemy wszystkich potrzebnych w życiu zawodowym na przykład kwestii. o coś w tym jest, ale też trzeba zwrócić uwagę na to, że zazwyczaj certyfikaty weryfikują bardzo szczegółowo znajomość słownictwa właściwie ze wszystkich dziedzin jakie mogą się przydać. Oczywiście nie będzie to słownictwo specjalistyczne, no chyba że ktoś chciałby zdobyć właśnie takie umiejętności.
Certyfikat dla firmy
Dzisiaj znakiem który ma przekonywać do siebie klientów jest coś takiego jak certyfikat. Takie są przyznawane na różnych płaszczyznach, w absolutnie różnych dziedzinach. Można dzisiaj otrzymać certyfikat potwierdzający znajomość jakiegoś języka obcego na danym poziomie, można dostać certyfikat wiarygodność jako produkt albo jakości jako firma. Z resztą to wszystko także może ulec jakiemuś przemieszaniu. Najważniejsze jest jednak to, że certyfikat są i nie są nam zupełnie obojętne. Nawet podświadomie potrafiły zwracać uwagę na przykład na certyfikat dla firmy z której kupujemy jakieś produkty. Często sprawdzamy takie rzeczy w przypadku zakupu żywności. Można powiedzieć że nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież żywność spożywamy bezpośrednio i zawsze można się nią po prostu zatruć. Tak więc jeśli nie znamy jakiś produktów, to często sprawdzając w sklepie opakowanie czytamy czy jest dany produkt polecany i czy ma właśnie certyfikat jakości. W Polce takim najbardziej rozpoznawalnym i wiarygodnym jest certyfikat jakości Q. Aby taki otrzymać, firma czy zakład produkcyjny a także jego produkty muszą spełniać nie tyko restrykcyjne wymagania ale także muszą przejść pozytywnie badanie opinii publicznej - to znaczy po prostu konsumenci sami wystawiają certyfikat dla firmy która zajmuje się produkcją żywności. To bardzo ważne dla takich instytucji, bo niewątpliwie nabija im to popularność i renomę. Czy firmy same mogą starać się o przyznanie certyfikatów? Oczywiście że tak. Trzeba jednak zgłosić się do odpowiednich instytucji mających prawo do weryfikowania pewnych jakości. Niejednokrotnie wiąże się to z jakimiś opłatami, ale chyba czasem warto poświęcić się dla znacznie większych zysków, zwłaszcza jeśli dokłada się wszelkich starań do jak najwyższej jakości produktów.
Certyfikat firmy
Czasem aż ciężko uwierzyć, że dana instytucja, firma może poszczycić się jakimiś certyfikatami czy znakami jakości. Oczywiście takie dziury w całym będą zawsze szukali niedowartościowani pracownicy którzy mają duże ambicje ale jakoś mniejsze umiejętności. A przecież z powietrza takie rzeczy się nie biorą i jednak ktoś musi przyznawać certyfikat firmy. Sama instytucja sobie takiego nie przyzna. Co jest brane pod uwagę kiedy ktoś chce przyznać jakiejś instytucji znak jakości i polecenia? Oczywiście bardzo wiele czynników. Z reguły są to miesiące prowadzonych obserwacji, wywiadów które mają wykluczyć lub potwierdzić pewne przypuszczenia. Wszystko ma być przecież wiarygodne i obiektywne. A z tą obiektywnością to właśnie bywa różnie. Jak to jest w firmach, wie każdy kto miał okazję popracować co nieco w sowim życiu i to właśnie takim przedsiębiorstwie. Zawsze zdarzy się jak wiadomo jakiś konfident, który będzie wszędzie węszył jakiś podstęp albo będzie szukał dziury w całym. Powodów do takiego zachowania ma zawsze sporo. A to szef na niczym się nie zna i na pewno został mianowany na swoje stanowisko za pieniądze i po porządnych znajomościach, a to współpracownicy są też po znajomościach bo oczywiście na niczym się nie znają, przepisy i procedury układała jakiś bałwan i w ogóle nie można się do nich dostosować bo jest zwyczajnie niewykonalne i oczywiście pieniądze. I jak taka instytucja, która ma przyznać właśnie certyfikat firmy ma nie mieć żadnych wątpliwości, skoro tai konfident potrafi napsuć krwi? I wtedy trzeba sprawdzać każdy szczegół i to co może nie grać. Oczywiście kiedy zdania sceptyczne dotrą do szefa a ten zacznie węszyć kto jest nie do końca lojalnym pracownikiem, może skończyć się to dla niego źle. Ale w sumie też nie można powiedzieć, że konfidenci nie mają po części racji. Wszak nie zawsze i nie wszędzie musi być tak idealnie i różowo jak to jest zapisane w certyfikacie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)